Spis treści
ToggleKsiążę Harry walczy w sądzie z tabloidami. Oskarżył media o zdobywanie informacji w nielegalny sposób oraz ciągłe ingerowanie w jego życie prywatne, co prowadziło do budowania wokół niego atmosfery paranoi.
Harry twierdzi, że dziennikarze go podsłuchiwali
Młodszy syn króla Karola III i księżnej Diany, razem z kilkoma celebrytami, pozwał Mirror Group Newspapers – wydawcę “Daily Mirror”, “Sunday Mirror” i “People”. Stał się pierwszym od 1891 roku wysokim rangą członkiem rodziny królewskiej, który stanął przed Sądem Najwyższym.
Książę uważa, że ponad 140 artykułów opublikowanych w tabloidach w latach 1996-2010 zawierało informacje zdobyte niezgodnie z prawem.
– Tabloidy regularnie publikowały materiały na mój temat, które często były błędne, ale zawierały elementy prawdy. Teraz uważam, że najprawdopodobniej zostały one zebrane w wyniku przechwycenia poczty głosowej lub nielegalnego gromadzenia informacji – powiedział Harry.
W czasie rozpraw książę zamierza omówić 33 wybrane teksty. Czeka go jednak trudna przeprawa, bo media reprezentuje prawnik Andrew Green znany jako “bestia w sądzie”.
Harry: czułem, że nie mogę nikomu ufać
Książę przyznał, że z powodu opresyjności mediów cierpiał na napady depresji i paranoi, a we wszystkich jego relacjach zawsze była obecna “trzecia strona” – tabloidy. Dodał, że z tego powodu w 2020 roku wraz z najbliższą rodziną przeniósł się do USA.
– Może nie pełnię żadnej roli żadnej roli w instytucji, ale jako członek brytyjskiej rodziny królewskiej i żołnierz, który stoi na straży ważnych wartości, czuję się odpowiedzialny za ujawnienie tej przestępczej działalności w imię interesu publicznego – określił swoje intencje Harry.
Dla Mirror Group nie jest to pierwsza sprawa dotycząca nielegalnego zdobywania informacji. W 2015 – w wyniku setek pozwów sądowych – wydawnictwo musiało zapłacić milion funtów odszkodowania za włamywanie się na telefony.
Źródło: PAP, CNN








Zostaw odpowiedź