Skandynawskie linie lotnicze SAS padły ofiarą hakerów. Członkowie odpowiedzialnej za działania grupy “Anonymous Sudan” żądają zapłaty trzech milionów dolarów w zamian za zaprzestanie ataków na strony internetowe przewoźnika.
Sudańscy hakerzy terroryzują linie lotnicze
O problemach z domenami skandynawskich linii lotniczych głośno było przede wszystkim na Twitterze. W ciągu ostatnich dni z kłopotami spotkało się kilkunastu pasażerów. Wpis jednego z nich mówił o całkowitym wyłączeniu internetowych usług SAS na ponad 120 godzin.
Głos w sprawie zabrali członkowie odpowiedzialnego za ataki ugrupowania “Anonymous Sudan”. W opublikowanym na Telegramie poście twierdzą oni, że „Klienci na Facebooku, Twitterze, Instagramie są wściekli z tego powodu [niedziałającej strony], a część z nich chce nawet pozwać firmę”.
– Widzieliście, jak zakłócaliśmy wasze usługi i komunikację. Wiele osób zgubiło swój bagaż i nie go otrzymało przez ponad 3-4 dni. Wiele osób zgłasza opóźnienia i odwołania lotów. Wielu lojalnych klientów zrezygnowało z waszych usług – zwracali się do przedstawicieli SAS hakerzy.
Sudański odłam “anonimowych” zagroził ponadto, że jeśli nie otrzyma od linii trzech milionów dolarów, ataki będą kontynuowane. Dodatkowo ich intensywność ma ulec zwiększeniu.
Trop prowadzi do Koranu
Warto przypomnieć, że to nie pierwszy przypadek hakerskich działań wymierzonych w linie SAS. Wcześniej podobna sytuacja miała miejsce w lutym 2023 r. Członkowie “Anonymous Sudan” zakłócili wówczas działanie stron internetowych oraz upublicznili część danych osobowych pasażerów.
Dlaczego jednak przestępcy wzięli sobie na cel akurat skandynawskiego przewoźnika? Wcześniejsze ataki miały miejsce krótko po spaleniu koranu podczas styczniowych protestów w Sztokholmie. Hakerzy przeprowadzili wówczas ofensywę także wobec niektórych niemieckich lotnisk czy duńskich szpitali.
Czym jest grupa “Anonymous Sudan”?
Według raportu szwedzkiej firmy Truesec, która zajmuje się cyberbezpieczeństwem, “Anonymous Sudan” nie jest odłamem prawdziwego ruchu “Anonimowych”. – [Twór] najprawdopodobniej został stworzony jako część rosyjskiej operacji informacyjnej, mającej na celu zaszkodzić i skomplikować aplikację Szwecji do NATO – czytamy w dokumencie.
Truesec uważa także, że lokalizacją konta “Anonymous Sudan” na Telegramie jest Rosja. Większość ataków ma być wymierzanych w kraje, które wspierają Ukrainę w jej walce z Władimirem Putinem.
Inne badania amerykańskiej grupy Trustwave wskazują z kolei, że “Anonymous Sudan” to podgrupa prorosyjskiej, sponsorowanej przez państwo grupy hakerskiej Killnet.
Źródło: The Record