Z najświeższego raportu ukraińskiego wywiadu wynika, że Rosja rozważa przeprowadzenie ataku terrorystycznego w elektrowni jądrowej w Zaporożu. Poinformował o tym prezydent Ukrainy Wołodymyr Załenski. Ostrzega również o możliwej chmurze szkodliwego promieniowania, która zagraża innym krajom.
Alarm dla całego świata
“Przekazujemy wszystkie posiadane informacje naszym partnerom – każdemu na świecie. Europa, Ameryka, Chiny, Brazylia, Indie, świat arabski, Afryka – wszystkie kraje, absolutnie wszystkie powinny o tym wiedzieć.” – zaalarmował Wołodymyr Załenski.
Jeśli atak się powiedzie, szczególnie krajom europejskim grozi niebezpieczeństwo związane ze skażeniem, w tym Polsce. Dowiedz się jak przeżyć ewentualne skażenie promieniotwórcze.
Atomowy gigant
Zaporoże znajduje się na południu Ukrainy. Elektrownia jądrowa, która się tam mieści, jest największą w Europie. Od 4 marca 2022 roku pozostaje pod okupacją wojsk rosyjskich. Ostrzały wrogich oddziałów na tym terenie prowadzone są natomiast od kilku miesięcy. Te działania powodują poważne zagrożenie radiacyjne, które może nieść za sobą niezmierzone skutki.
Realne zagrożenie
Załenski podał, że Rosjanie przygotowali do tego ataku wszystko i mogą go wykonać w każdej chwili. Wezwał również inne państwa do podjęcia działań w tej sprawie, tłumacząc, że chmura radiacyjna nie zna granic żadnego państwa i zagraża wszystkim.
Kreml w odniesieniu do nagrania, jakie opublikował prezydent Ukrainy, skomentował te informacje jako kłamstwo. Pozostaje obserwować sytuację i mieć nadzieję, że do ataku nie dojdzie.
Źródło: PAP