Spis treści
ToggleW połowie maja 2023 r. europejskie stacje wczesnego wykrywania zagrożeń promieniotwórczych odnotowały wzrosty wartości. Czy nad Polską pojawiła się radioaktywna chmura? Państwowa Agencja Atomistyki wydała komunikat.
Alarmujące odczyty w Lublinie
Od tygodnia w mediach społecznościowych pojawiają się ostrzeżenia o podwyższonym promieniowaniu w Polsce. Dowodem są m. in. wykresy ze stacji Uniwersytetu Marii Skłodowskiej-Curie w Lublinie, na których widać wzrosty natężenia bizmutu-214.
Jak wyjaśnia Państwowa Agencja Atomistyki, podwyższone wartości tego izotopu regularnie zdarzają się po opadach deszczu i mają charakter czasowy. Nie stanowią żadnego zagrożenia dla zdrowia.
Radioaktywna chmura znad Ukrainy
Komunikat nie przyniósł zamierzonego skutku. Niepokój dalej podsycają doniesienia o zniszczeniu amunicji ze zubożonym uranem w Elektrowni Chmielnicki na Ukrainie. O rzekomej chmurze radioaktywnej, która miałaby dotrzeć nad Polskę, przekonywał Nikołaj Patruszew – sekretarz Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej.
Bieżąca sytuacja radiacyjna w Polsce
Gdyby rzeczywiście Patruszew miał rację, a polskie stacje zawiodły, komunikaty o zagrożeniu spłynęłyby z innych państw z regionu. Pełnomocnik rządu ds. bezpieczeństwa przestrzeni informacyjnej Stanisław Żaryn podkreśla, że “sytuacja radiacyjna w Polsce jest stabilna i bezpieczna. System monitorowania zagrożeń zapewnia PAA”. Agencja kontroluje promieniowanie przez 24 godziny, 7 dni w tygodniu. Wyniki można na bieżąco śledzić na mapie: https://monitoring.paa.gov.pl/maps-portal/.
źródła: PAP, PAA








Zostaw odpowiedź