We wtorek, 16. maja, uzbrojony napastnik wtargnął do jednego z banków w Nowogrodzie Bobrzańskim i sterroryzował obsługę. Mężczyzna został złapany po trwającej prawie dobę obławie. To nie pierwszy napad na tę placówkę.
Horror w Nowogrodzie Bobrzańskim
We wtorkowe popołudnie, 16. maja, doszło do napadu na Bank Spółdzielczy w Nowogrodzie Bobrzańskim. Według relacji świadków na teren placówki wszedł mężczyzna w kasku motocyklowym. W ręku miał mieć przyrząd przypominający broń. Przestępca sterroryzował siedzącą przy okienku kobietę, żądając wydania gotówki.
– Przestraszona kobieta przekazała mu pieniądze. Wówczas bandyta uciekł. W wyniku zdarzenia nikt nie został ranny. Na tym etapie naszej pracy nie podajemy ile pieniędzy padło łupem przestępcy – przekazała Polskiej Agencji Prasowej w dniu zdarzenia podinspektor Małgorzata Stanisławska z Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze.
Obława zakończona sukcesem
Policja rozpoczęła obławę krótko po zgłoszeniu zdarzenia. Ustawiono m.in. posterunki blokadowe na drogach. W międzyczasie miejsce napadu poddano wnikliwej analizie. Poszukiwano śladów przestępstwa, przesłuchano świadków oraz sprawdzono monitoring.
W akcji brali udział policjanci z Komendy Miejskiej w Zielonej Górze, a także funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim.
W środę, tuż przed południem, policjantom udało się zatrzymać osobę podejrzaną o dokonanie napadu.
– Zielonogórscy policjanci, w wyniku wszechstronnych i intensywnych działań operacyjnych, zatrzymali osobę, która może mieć związek z napadem na bank w Nowogrodzie Bobrzańskim – poinformował rzecznik lubuskiej policji, podinsp. Marcin Maludy, dodając:
– W tej chwili z udziałem zatrzymanego mężczyzny prowadzone są czynności procesowe.
Sprawa jest już nadzorowana przez Prokuraturę Rejonową w Zielonej Górze.
To nie pierwszy napad na bank w Nowogrodzie Bobrzańskim
Wtorkowy napad na bank nie był pierwszą taką sytuacją w Banku Spółdzielczym w Nowogrodzie Bobrzańskim. Pracownicy przeżyli już podobny horror w grudniu 2015 roku. Bandyci sterroryzowali wówczas obsługę placówki, a następnie uciekli ze skradzioną gotówką.
Sprawcy zostali aresztowani niedługo później, a następnie skazani na karę pozbawienia wolności.
Źródło informacji: gazetalubuska.pl, tvn24.pl