Spis treści
ToggleW podzielonym konfliktami Kaszmirze ponad 52 tys. osób przyznaje się do brania heroiny. Administracja regionu i społeczeństwo próbują zwalczyć rosnącą falę uzależnienia.
Kaszmir uzależniony od heroiny
Władze Kaszmiru twierdzą, że uzależniony wydaje średnio 88 tys. rubli (1 tys. dolarów) miesięcznie na narkotyki. Nie ma tam też wystarczająco wielu ośrodków medycznych, które pomogłyby wszystkim.
– Kilka dekad temu mieliśmy 10-15 spraw dotyczących uzależnienia od narkotyków dziennie. Teraz jest ich 150-200 każdego dnia. To alarmujące – mówi miejscowy psychiatra dr Yasir Rather.
Kryzys narkotykowy = kryzys społeczny
Walkę z heroiną prowadzi nie tylko policja i administracja regionu, ale również społeczeństwo. Uzależnienie jednej osoby ma bowiem wpływ na jego bliskich, a w dalszej kolejności rozwój świata przestępczego i chorób zakaźnych.
Eksperci łączą kryzys z warunkami, w jakich żyje się w Kaszmirze. Mimo względnej autonomii, jest on jednym z najbardziej zmilitaryzowanych obszarów na świecie. Ciągłe napięcie wpływa na stan psychiczny mieszkańców.
Ten region to tykająca bomba złożona z kilku elementów: konfliktu religijnego islamu i hinduizmu; łamania praw człowieka przez indyjskich żołnierzy oraz działań radykalnych organizacji terrorystycznych wspieranych przez Pakistan.
Źródło: BBC News








Zostaw odpowiedź