Spis treści
ToggleRosyjska grupa hakerów zaatakowała rządowe strony internetowe oraz witryny federalnej administracji Szwajcarii. Atak DDoS polegał na blokadzie dostępu przez przeciążenie systemu. To odpowiedź Rosji na nałożone sankcje.
Zablokowane rządowe strony
We wtorek władze Szwajcarii poinformowały, że za atak jest odpowiedzialna grupa rosyjskich hakerów, która działa pod nazwą NoName. W wyniku nadużycia, przez pewien czas dostęp do rządowych stron internetowy był niemożliwy. To nie pierwszy tego typu wypadek. Szwajcarskie Narodowe Centrum Bezpieczeństwa Cybernetycznego informowało już o wzmożonej intensywności ataków hakerskich w ostatnim okresie.
Zemsta za nałożone sankcje
Znane są powody tego naruszenia. Jak napisała na kanale Telegram grupa NoName, była to odpowiedź na przyjęte przez Szwajcarię sankcję, które nałożyła na Rosję Unia Europejska. Wszystko w związku z rozpętaniem wojny w Ukrainie. Rząd Szwajcarii na bieżąco od 28 lutego 2022 roku stosuje się do unijnych sankcji. Czarna lista przedsiębiorstw jest stale aktualizowana.
Nieznani są ludzie tworzący grupę NoName. Sprawę zbadają szwajcarskie służby. Na szczęście atak nie był bardzo groźny. Rosyjscy cyberprzestępcy z pewnością nie znajdują się w rankingu Top 10 hakerów.
Zakłócenie wystąpienia prezydenta Ukrainy
Termin przeprowadzenia ataku był również starannie przemyślany. Doszło do niego bowiem przed zaplanowanym na czwartek zdalnym wystąpieniem prezydenta Ukrainy Wołodymyra Załenskiego. Expose było zorganizowane w szwajcarskim parlamencie.
Rosyjskie cyberataki na Europę
To kolejny przypadek tego rodzaju ataków. We wtorek szefowa francuskiego MSZ Catherine Colonna poinformowała o próbach cyberataków na strony resortu. Odpowiedzialni za nie również byli rosyjscy hakerzy. Utworzone zostały fałszywe strony francuskich gazet. Łudząco podobne do prawdziwych redakcji, siały antyukraińską dezinformację.
Źródło: PAP








Zostaw odpowiedź