Spis treści
ToggleRozwój sztucznej inteligencji imponuje. Jest ona w stanie tworzyć artykuły i grafiki, a nie gorzej radzi sobie na polu kampanii reklamowych. Niedawno zdała nawet zmodyfikowany test Turinga, pokonując w rywalizacji studentów marketingu.
Sztuczna inteligencja przyszłością marketingu?
Przyszłość świata marketingu i kampanii reklamowych może należeć do sztucznej inteligencji. Mimo imponujących możliwości, budzi mieszane odczucia nawet wśród ekspertów. Pojawia się bowiem pytanie, na ile tworzone przez nią materiały są skutecznym sposobem na przyciągnięcie klientów? Odpowiedź próbowali znaleźć przedstawiciele amerykańskiej agencji Brxnd.ai.
Postanowili oni przeprowadzić zmodyfikowany test Turinga, który określa zdolność maszyn i AI do posługiwania się naturalnym językiem i cechami. Marketingowy format odbiegał nieco od klasycznej formy badania, ale jego cel był taki sam. Przeprowadzony podczas konferencji BrXnd w Nowym Jorku test, przyniósł zaskakujące rezultaty.
Marketingowa odmiana testu Turinga
W teście wzięły udział dwie grupy badawcze. Jedną stanowili studenci marketingu, a drugą agenci sztucznej inteligencji. Zadanie polegało na stworzeniu reklamy fikcyjnej marki napojów energetycznych Volt. Zarówno marka jak i jej cała identyfikacja zostały stworzone specjalnie na potrzeby testu.
Podczas rywalizacji studenci mogli korzystać wyłącznie z własnych pomysłów i umiejętności. Agenci sztucznej inteligencji mieli z kolei do dyspozycji takie urządzenia jak Stable Diffusion czy znany powszechnie Chat GPT.
Powstałe materiały miało ocenić profesjonalna komisja ekspertów oraz specjaliści z firmy System1 Group, która zajmuje się badaniem rynku.
“Cholernie dobra reklama” – eksperci oceniają twory AI
Wyniki testu zdumiewają. Sztuczna inteligencja nie tylko zdała wzorowo marketingowy test Turinga, ale i poradziła sobie zdecydowanie lepiej niż grupa studentów. Skuteczność siedemnastu ekspertów, których zadaniem było odróżnienie tworów AI od prac młodych marketingowców, wynosiła jedynie 57 procent.
Założyciel agencji Brxnd.ai Noah Brier stwierdził, że doświadczone jury ma “wspólnie ponad 300 lat doświadczenia i widziało w swoich karierach wiele reklam”. Sztuczna inteligencja okazała się jednak sprytniejsza.
Panel System1 Group oceniał z kolei prace według własnej skali, w której 1 punkt to najniższa nota, a 5,9 punktu – najwyższa. Spośród prac autorstwa AI najniższy otrzymany wynik wynosił 1,4 dla reklamy „Hustle Hydrated”. Najwyższe wyniki należały z kolei do prac „Shock Your System” i „Carpe Diem”, które otrzymały odpowiednio 2 i 2,1 punktów.
Jakakolwiek reklama z wynikiem 2 punktów i powyżej jest uważana za ponadprzeciętną i cholernie dobrą – stwierdził po zakończeniu testu założyciel System1 Group, John Kearon.
Jak daleko znajduje się więc granica? Czym jeszcze jest w stanie zaskoczyć nas sztuczna inteligencja, do której wkrótce może należeć przyszłość?
Źródło: NewScientis.com








Zostaw odpowiedź